Śladami Jaćwingów

Wikipedia

Widoczny rozwój osadnictwa i wyraźny postęp kulturowy na interesującym nas obszarze następuje około połowy VI wieku p.n.e. (początek wczesnej epoki żelaza), kiedy docierają tu z dorzecza Dniepru grupy ludności bałtyjskiej – przodków późniejszych Prusów i Jaćwingów. Suwalszczyzna znajduje się w owym czasie pomiędzy dwoma silnymi centrami kulturowymi ulokowanymi na Mazurach (kultura kurhanów zachodniobałtyjskich) oraz na Litwie i północnej Białorusi (kultura ceramiki kreskowanej). Zasiedlenie okolic Wigier następuje nieco później (przełom IV i III wieku p.n.e.) i pod względem kulturowym ma charakter mieszany. W rejonie Żubronajć powstaje wówczas i istnieje przez kilka wieków skupienie osadnicze, w skład którego wchodzą wysoczyznowe osiedle obronne zwane obecnie “Górą Różańcową” i kilka osad płaskich. Dwie z nich były badane wykopaliskowo na początku lat sześćdziesiątych. Odkryto tam między innymi ślady odlewnictwa brązu i dowody miejscowej produkcji żelaza z rud darniowych. W jeziorze Pierty zarejestrowano ślady bardzo typowego dla strefy mazurskiej osiedla zbudowanego na platformie nawodnej tzw. osiedla rusztowego. Podstawą egzystencji społeczeństw wczesnożelaznych było wyspecjalizowane rolnictwo.

Największy rozwój plemion bałtyjskich następuje w pierwszych wiekach naszej ery zwanych okresem rzymskich, kiedy to ziemie “barbaricum” a wśród nich i północno-wschodnia Polska znalazły się pod ekonomicznym wpływem Cesarstwa Rzymskiego. W końcu II wieku n.e. powstaje silne centrum osadnicze w dorzeczu Czarnej Hańczy, którego najcenniejszą pozostałością jest cmentarzysko kurhanowe w Szwajcarii użytkowane od końca II do początków V wieku n.e. Obok bogato wyposażonych, tradycyjnych w tej strefie grobów szkieletowych i ciałopalnych przykrytych nasypami kamienno-ziemnymi odkryto tu tzw. “groby książęce” zawierające przedmioty luksusowe niekiedy importowane z odległych prowincji rzymskich. Obok cmentarzyska, tuż u podnóża grodziska w Osinkach odkryto i zbadano pozostałości osad z tego czasu. Na obszarze Wigierskiego Parku Narodowego znajdujemy także ślady osad z pierwszych wieków naszej ery między innymi w Burdyniszkach, Czerwonym Krzyżu i Piertaniach. W Płocicznie w czasie ostatniej wojny Niemcy rozkopali cmentarzysko. Z lakonicznych wzmianek wiemy, że odkryli monety rzymskie, ozdobne bransolety z brązu i groty oszczepów.

Na przełomie okresów rzymskiego i wędrówek ludów (V w. n.e.) następuje skromne wyposażanie grobów co można interpretować jako wyraźne zubożenie społeczeństwa. Zmieniają się też miejsca grzebania zmarłych. Zachodzące wówczas procesy kulturowe nie zawsze jeszcze do końca zbadane i wytłumaczone doprowadziły na przestrzeni najbliższych kilku wieków do ostatecznego ukształtowania się zjawiska kulturowego jakim była wczesnośredniowieczna Jaćwież.

We wczesnym średniowieczu (VII-XIII wiek) tereny wokół jeziora Wigry zamieszkiwali Jaćwingowie. Ich terytorium plemienne rozciągało się pomiędzy Biebrzą, Niemnem i Wielkimi Jeziorami Mazurskimi. Podstawę gospodarki plemion jaćwieskich stanowiło rolnictwo oparte na uprawie zbóż i hodowli zwierząt. Istotną rolę w życiu codziennym odgrywało rzemiosło, rozwijała się wymiana handlowa. Dodatkowym źródłem bogactwa były wyprawy wojenne. Centrami osadnictwa stały się grody, łączące funkcje obronne i administracyjne. Interesujące nas tereny w późnej fazie wczesnego średniowiecza wchodziły prawdopodobnie w skład włości Kresima, której centrum lokują badacze na “Górze Zamkowej” w Szurpiłach. Wokół Wigier zarejestrowano liczne osady wczesnośredniowieczne w Burdyniszkach, Cimochowiźnie, Leszczewie, Leszczewku, Wigrach i na wyspie Kamień.

Jeszcze do niedawna nasza wiedza na temat obrządku pogrzebowego plemion jaćwieskich była bardzo uboga i opierała się na nielicznych źródłach. Nowe światło na wyjaśnienie tego problemu rzuciły badania przeprowadzone w końcu lat osiemdziesiątych w Burdyniszkach. Odkopano tam złożone bezpośrednio do ziemi przepalone kości ludzkie i fragmenty ozdób wraz z ceramiką datowaną na IX-XIII wiek. Prawdopodobnie jest to ślad po tzw. cmentarzysku warstwowym, na którym spalone szczątki zmarłych wraz z wyposażeniem składano do ziemi lub rozsypywano po jej powierzchni. Stosowanie takich praktyk może tłumaczyć brak zachowanych cmentarzysk z tego okresu.

Początkiem kresu niezależnego bytu plemion jaćwieskich stało się sprowadzenie do Polski Zakonu Krzyżackiego w 1226 roku. Z żelazną konsekwencją, przy pomocy ościennych władców, rycerze spod znaku czarnego krzyża podbijali kolejne włości stosując przy tym taktykę spalonej ziemi. Pokonanym nie pomogły ani naturalne walory obronne terenu ani dobrze umocnione grody ani nawet wybitne zdolności militarne ostatniego plemiennego przywódcy Skomanda podkreślane nawet przez kronikarzy zakonnych. Po stłumieniu ostatniego powstania jaćwieskiego w 1283 roku, jak napisał Piotr z Dusburga “I ziemia krzyżacka pozostała opustoszała”. Niedobitki Jaćwingów rozproszyły się w różnych kierunkach. Część z nich skryła się w gęstej nadwigierskiej puszczy, gdzie z czasem rozpłynęli się wśród żywiołu napływających tam z ościennych terenów kolonistów.

Jerzy Brzozowski


Dodaj komentarz